Moje podkłady

Cześć! Dzisiaj przychodzę do Was z postem makijażowym o moich podkładach. Aktualnie jest ich 7 – niektóre z nich to totalne niewypały, inne zaś perełki! No to zaczynamy…

 

Na pierwszy ogień idzie True Match z Loreala w kolorze 2N Vanilla. Miałam ogromne nadzieje co do tego podkładu, używałam go kilka razy i na początku byłam nim zachwycona, ładnie się trzymał, nie utleniał się. Jednak w momencie przyjścia późnej jesieni/wczesnej zimy podkład przestał mi się podobać. Nagle ścierał się, moja sucha(!) cera się świeciła. Do tego wszystkiego kolor, który początkowo miał tony żółte stał się totalnie różowy… Od tego czasu stoi na półce nieużywany na mnie. Czasami pomaluję nim jakąś dziewczynę, której skóra ma lekko różowe tony ( i tylko przy łagodnej pogodzie). U mnie się niestety nie sprawdził.

____________________________________________________________________

Kolejny podkład to Givenchy Photo’Perfexion w odcieniu Perfect Praline 5.  Bardzo lubiłam ten podkład jesienią i wczesną zimą, później był dla mnie niestety za ciemny. Ładnie się trzyma, wtapia w skórę. Jedyny minus – problem z doborem koloru. Numer 4 jest dla mnie za jasny nawet w trakcie zimy i wiosną, numer 5 pasuje tylko po wakacjach, kiedy utrzymuje się jeszcze opalenizna.

_____________________________________________________________________

Mój absolutny ulubieniec – podkład Estee Lauder Double Wear kolor 1W1. Piękny żółty i jasny kolor, który idealnie wygląda na mojej skórze. Trzyma się cały dzień. Przetrwa nawet najdłuższą imprezę! Jest ardzo kryjący, a mimo to nie zapycha. Miałam okazję i przyjemność malować w ostatnim czasie Pannę Młodą i wybrałam ten właśnie podkład (tylko w innym kolorze). Panna Młoda była zachwycona, a makijaż wytrzymał w stanie idealnym od godziny 11 do białego rana, co świadczy o jakości produktu.

 

_____________________________________________________________________

Lekki, średnio kryjący podkład Bourjois Healthy Mix numer 51. Mam jeszcze starą wersję, według opinii w internecie nowa wersja jest nieco ciemniejsza. Trochę mnie to smuci, bo bardzo lubię ten podkład za tak idealnie dopasowanie się na buzi, w miarę przyzwoite krycie i dość dobrą trwałość. Używam go, gdy na dworze robi się odrobinę cieplej i Double Wear jest „za ciężki”.

_____________________________________________________________________

Krótko, zwięźle i na temat – ładny żółty kolor, lekki, średnio kryjący. Jednak podczas upału nie zdaje egzaminu.

_____________________________________________________________________

Narazie nie potrafię rozgryźć do końca tego podkładu. Początkowo był świetny, po około 1-2 miesiącach okropnie się utlenił i jest bardzo ciemny. Dlatego czekam, aż odrobinę się opalę, by nadal móc go testować i starać się zrozumieć 😉 Nie chcę go rozjaśniać, najpierw chciałabym wyrobić sobie opinię na temat 100% produktu.

_____________________________________________________________________

No i czas na słynną Kat von D i jej podkład Lock-it. Mam go w kolorze Warm 45. Jest to bardzo kryjący i trwały podkład. Jeśli nałoży się go za dużo, można sobie zrobić nim „krzywdę”. Idealnie nadaje się na wielkie wyjścia a także do cery z niedoskonałościami. Odpowiednio nałożony robi Photoshopa na twarzy 🙂

_____________________________________________________________________

A teraz czas na ulubione podkłady:

____________________________________________________________________

Co pod podkład? Ja używam rozświetlającego kremu z Maca, ale przymierzam się do bazy z Too Faced! 🙂

_________________________________________________________________

Wspominałam o rozjaśnianiu podkładu. Do tego używam białego mixera z NYX’a:

____________________________________________________________________

 

Podobał Wam się ten wpis? Chcecie więcej takiej tematyki? 🙂 Zdradźcie mi jakich podkładów Wy używacie – chętnie przetestuję 😉

 

You may also like

19 komentarzy

  1. Mega podklady bardzo ciekawi mnie ten z Estee chyba w koncu sie na niego skusze a tobie polece jak lubisz testowac podklady Marc Jacobs Wpis naprawde swietny

    1. Estee Lauder jak najbardziej polecam <3 Właśnie chciałam go przetestować, ale nim się zdecydowałam, nie było już koloru na stronie Sephory :<

    1. Jak dobrze że Kat wchodzi we wrześniu do Sephory – będzie można testować nie tylko ten podkład <3

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *