Ulubieńcy sierpnia 2016

Mam dzisiaj dla was moich ulubieńców sierpnia. Postanowiłam nie dodawać do tego zestawu żadnych kosmetyków, ponieważ latem nie maluję się zbyt często, a jeśli już, to zazwyczaj używam tylko tuszu do rzęs 😉 No to zaczynamy…

Płyn micelarny od Garniera – najlepszy płyn do usuwania makijażu jaki kiedykolwiek miałam. Jest delikatny, nie powoduje podrażnień, bardzo skuteczny – domyje nawet wodoodporne kosmetyki, a do tego niezwykle wydajny. Używam go od 5 miesięcy i zużyłam dopiero połowę butelki! Cena regularna to 17,99zł w Rossmannie, ale często jest promocja i można go dorwać za 11,99zł 🙂 Absolutne 5/5, polecam!

 

Żel do mycia twarzy od Nivea – używam kosmetyków do cery wrażliwej ze względu na moją alergię. Cieszę się, że zazwyczaj kosmetyki te są też do cery suchej, ponieważ taką właśnie mam. Przez parę lat mylnie sądziłam, że mam mieszaną cerę. Walczyłam ze świeceniem się strefy T. Dopiero dwa lata temu wybrałam się do kosmetyczki, która stwierdziła, że popełniałam błąd używając kosmetyków do cery mieszanej i mam ją nawilżać, a nie wysuszać. Pomogło! Od kiedy zmieniłam wszystkie kosmetyki na te do cery suchej, nie mam żadnych problemów ze strefą T. Ten żel nie dość, że dobrze oczyszcza dzięki malutkim drobinkom, to dodatkowo dobrze nawilża skórę. Stosuję go 2-3 razy w tygodniu. Jest w miarę wydajny. Dokładnej ceny nie pamiętam, ale około 11zł. Nie mogę mu nic zarzucić, daję 5/5 i polecam 😉

 

Moje ulubione perfumy Givenchy ange ou demon, la secret. Kocham je. Jestem im wierna od 2012 roku, kiedy to miałam okazję pierwszy raz je wypróbować. Po każdej opróżnionej butelce kupuję kolejną. Cena za 100 ml to 579 zł, w trakcie promocji w Sephorze można je kupić 20% taniej.

 

 
Masło kakaowe z Ziaji. Od zawsze byłam fanką tej serii. Wcześniej kupowałam płyn do kąpieli oraz masło do ciała, które idealnie nawilżało moją skórę. Niedawno skusiłam się na mini wersję do twarzy i nie żałuję. Krem idealnie nawilża skórę, jedynym minusem jest to, że odrobinę się klei i jest dość tłusty, dlatego stosuję go głównie na noc. Rano skóra jest nawodniona i wypoczęta 🙂 Kosztował około 6zł.

 

 
Krem pod oczy Advanced Night Repair Eye od Estee Lauder. Jest to miniaturka, która była dołączona do korektora. Taki zestaw kupiłam za około 70zł. Z czystym sumieniem mogę polecić ten krem nawet osobom z wrażliwą skórą. Dość długo zwlekałam z wypróbowaniem go z obawy o moją alergię. Niepotrzebne, krem nie powoduje żadnych podrażnień, szybko się wchłania i sprawia, że nasza skóra pod oczami błyskawicznie się regeneruje. Jest bardzo wydajny.

 

Krem do rąk od Stenders o zapachu żurawiny. Dopiero co go dostałam, a już stał się ulubieńcem. Szybko się wchłania, bardzo dobrze nawilża. Minusem jest zużycie – mało wydajny. Zapach też nie należy do moich ulubionych, ale jestem w stanie go znieść dla TAKIEGO DZIAŁANIA! Jeszcze żaden krem do rąk nie zapewnił mi takiego nawilżenia jak ten. Na pewno się skuszę na wersję borówkową. Cena to 23zł.
 
Nie wiem gdzie podziało się zdjęcie mleczka do ciała od Garniera 😉 Kupiłam je z polecenia mojej mamy za 11,99zł. Nawilża tak dobrze jak obiecuje producent. Po 2 tygodniach używania go widzę ogromną różnicę. Moja skóra jest nawilżona, mogę zapomnieć o uczuciu szorstkości. Faktycznie się nie klei ani nie jest tłuste, jednak nie wchłania się szybko, chyba, że mam swoją własną definicję tego słowa:) Podsumowując jest to bardzo dobre mleczko do ciała jak za taką cenę.
A Wy macie w tym miesiącu jakichś swoich ulubieńców? Co możecie polecić? Piszcie w komentarzach! Miłego weekendu:)
 

 

You may also like

4 komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *